HISTORIA: Ulica Mariacka

mariacka-street

Ulica Mariacka (do 1922 roku Holzestrasse) ukształtowała się wraz z wybudowaniem w 1870 roku katolickiego kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, popularnie nazywanego Mariackim.

Zaczynała się ona za budynkiem dworca kolejowego a kończyła budynkiem kościoła. Świątynię zaczęto wznosić na działce podarowanej parafii przez okolicznych chłopów w 1862 roku. Wokół były jeszcze zabudowania wiejskie, które zaczęły zastępować budynki o bardziej miejskim charakterze po poświęceniu kościoła przez biskupa sufragana wrocławskiego Adriana Włodarskiego. Kościół był zaprojektowany przez znanego architekta wrocławskiego architekta Alexisa Langnera, zrealizowany przez miejscowego mistrza budowlanego Juliusa Haase. Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny to najstarszy zachowany kościół katolicki w śródmieściu Katowic. Plany utworzenia katowickiej parafii sięgają połowy XIX wieku, kiedy to następowała industrializacja Górnego Śląska i szybki wzrost ludności w tym regionie.

Od kościoła zaczyna się ulica Mariacka ( przed I wojną Richard Holtzestraße), a kończy swój bieg przy skrzyżowaniu z ulicami Dworcową (dawniej Bahnhofstraße) i A. Mielęckiego. Następnie krzyżuje się z ulicą Stanisława oraz ul. Francuską. Została ona zabudowana w drugiej połowie XIX wieku według planu Nepilly’ego (kontroler katastralny) z 1875 roku. Znajduje się przy niej wiele obiektów zabytkowych. Jednym z najcenniejszych jest kamienica z numerem 10. Powstała w 1873 roku, jest więc jedną z najstarszych istniejących kamienic miasta. Kamienica ta prawdopodobnie zbudowana jest według projektu najsłynniejszego katowickiego architekta XIX wieku, Ignatza Grünfelda.

Nazwę ulicy nadano w 1876 roku, od nazwiska przewodniczącego ówczesnej Rady Miejskiej Katowic, Richarda Holze, który obchodził wówczas 25-lecie swojej pracy zawodowej jako lekarz.

Budynek o numerze 1 wzniesiono w 1895. Na parterze powstała elegancka cukiernia, którą w 1905 roku nazwano Kaiser Cafe. Po odzyskaniu niepodległości przemianowano ją na Astoria i lokal o tej nazwie przetrwał Az do lat 70. XX wieku. Zapanowała wtedy moda na ludowe Karczmy Słupskie i restauracja ta funkcjonowała jeszcze w latach 90-tych. Obecnie kamienica znajduje się w okropnym stanie technicznym i niczym nie przypomina pięknego budynku z XIX wieku.

W nieco lepszej kondycji jest kamienica na rogu Mariackiej i Mielęckiego, wybudowana w 1896 roku. W okresie międzywojennym na parterze funkcjonował tam Międzynarodowy Bank Handlowy oraz sklep z winami, a po drugiej wojnie światowej powstał sklep spożywczy o nazwie Złoty Róg.

Kamienice nr 4 i 6 wybudowanych w latach 90-tych, zostały połączone w roku 1911 i powstał tam hotel Savoy z restauracja o tej samej nazwie. Było tam 50 pokoi z ciepłą i zimna wodą, a restauracja słynęła z wyśmienitej kuchni, koncertów i wystaw. Hotel miał także elegancki letni ogród.

W latach 20-tych ubiegłego wieku w salach klubowych spotykali się członkowie śląskiej chadecji oraz innych organizacji popierających W. Korfantego. W okresie powojennym hotel zlikwidowano, a restaurację przemianowano na Hungarię i serwowano w niej węgierskie potrawy, do lat 80-tych. Obecnie mieści się tam siedziba Polbanku.

Po drugiej stronie ulicy, pod nr 15, powstał w 1906 roku budynek, gdzie otwarto piwiarnię i restaurację. W 1930 roku postawiono w tym miejscu większy budynek i powstał nowoczesny hotel o nazwie Europejski. Był wyposażony we wszelkie wygody i luksusy oraz mieścił wykwintną restaurację. Pod nazwą Śląski funkcjonuje do dziś.

W budynku nr 13, wzniesionym w 1896 roku, mieściła się filia Ilustrowanego Kuriera Codziennego oraz oddział Narodowo-Chrześcijańskiego Zjednoczenia Pracy oraz Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem. W latach 30-tych mieszkał tu i miał swoje biuro konsul brazylijski.

W kamienicy nr 24 mieściła się restauracja Józefa Adamaszka, a pod numerem 27 winiarnia Kessel z dancingiem, gdzie latem goście korzystali z pięknego letniego ogródka od strony ulicy Francuskiej.

Jedną z najpiękniejszych kamienic na tej ulicy wybudowano w 1899 roku dla kupca Hugo Morczinka. Na parterze mieścił się skład mebli.

Ulicę Mariacką zamykają budynki kościoła i plebanii. Przed wojną była to piękna i reprezentacyjna ulica miasta, gdzie mieściły się eleganckie lokale i siedziby wielu ważnych instytucji. Po drugiej wojnie została zasiedlona przez lokatorów z tzw. półświatka i zyskała bardzo złą opinię. Powstał nawet swoisty azyl dla kobiet lekkich obyczajów, gdyz jedynie na tej ulicy nie były one karane za prostytucję.

Kobiety porządne wiedziały, że nie wolno spacerować prawą stroną Mariackiej zbyt opieszale. Zaraz nawijał się klient, najczęściej w aucie, odchylał szybę i pytał: “Ile bierzesz?”. Na Mariackiej zawsze był najtańszy sort w Katowicach. Miały po 40 i 50 lat albo na tyle wyglądały. Zniszczone, niezadbane. Przyjmowały pod piątką w pokoju od frontu i w oficynie.

Zmiana jej wizerunku ma się dokonać przede wszystkim za sprawą wyeliminowania ruchu samochodowego, poprawy bezpieczeństwa oraz remontu nawierzchni i wprowadzenia spójnej małej architektury. W ten sposób trasa, którą po zmroku omijał każdy obdarzony zdrowym rozsądkiem mieszkaniec miasta, ma się przekształcić w nową przestrzeń publiczną, miejski deptak, przy którym będą się otwierać coraz to nowe sklepy, kawiarnie, puby i restauracje, przyciągające katowiczan.

Obowiązuje już uchwała o zakazie tworzenia nowych lokali socjalnych, między innymi w przeznaczonym do remontu kwartale. Jednak likwidacja już istniejących niestety potrwa, gdyż lokali socjalnych ogólnie brak, i chyba tylko wolny rynek chcąc czy nie chcąc, mając na uwadze w dłuższej perspektywie prawdopodobny wzrost wartości lokali, naturalną koleją rzeczy wyeliminuje tego rodzaju środowisko. Zapewniano także o pojawieniu się na ulicy pieszych patroli oraz monitoringu. W końcu na ulicy ciążyła zła sława. Na Mariackiej zawsze był taki mętny klimacik. Bruk i latarenki to nie uzdrowią tej części miasta. Uzdrawia konkretna funkcja, przestrzeń gdzie ludzie chcą przychodzić po coś. Zrobienie liftingu nie zmieni tych ludzi, którzy tutaj są. To nie spowoduje, że ludzie będą chcieli tutaj spędzać czas.


Opublikowane w Baner, Historia Katowic i otagowane , ,